Mamy teaser Need for Speeda 2015! (AKTUALIZACJA – reboot serii)

toutImageDesktop.imgKilka minut przed 18:00 EA wrzuciło teaser na oficjalny kanał YouTube serii Need for Speed!

Niestety nie poznaliśmy tytułu, tylko platformy docelowe. Jak można było przypuszczać gra wyjdzie na PC, PS4 i XONE. Za grę odpowiada studio Ghost Games, które w październiku 2013 roku wydało niezbyt udaną/nieudaną (niepotrzebne skreślić) część zatytułowaną „Rivals”.

Przy okazji na stronie gry pojawiło się 5 screenów: (kliknij by zobaczyć pełną rozdzielczość)

1

4

2

3

01_NFS_announce__1_.jpg

Na screenach widać Porsche 911 (964) oraz Forda Mustanga (2015). Redakcyjny grafik portalu Need for Speed Zone znalazł w sieci jeszcze dwa screeny przedstawiające Nissana 160SX:

06_NFS_announce.jpg

07_NFS_announce.jpg

Po teaserze należy spodziewać się wyścigów po Los Angeles (tak, tak, TAK!), rozbudowanego tuningu oraz zabaw z policją. Pełny trailer oraz nazwę poznany zapewne podczas konferencji EA na E3 15 czerwca (taka data figuruje również na teaserze). A Wy co myślicie? Powrót do korzeni? :)

AKTUALIZACJA: Wywiad z Marcusem Nilssonem dla serwisu Eurogamer.net

  • Dlaczego zdecydowaliście się na reset serii, a nie na kontynuowanie Underground czy Most Wanted?

Marcus Nilsson: Ostatnie kilka lat Need for Speed to przeskakiwanie pomiędzy zespołami kreatywnymi i studiami. Rzadko buduje się na tym, co już było.

Można powiedzieć, że seria straciła gdzieś swoją tożsamość i to, co symbolizowała. Podczas rozmów z fanami i graczami wyszło na jaw, że chcą tego samego co my: powrotu do korzeni Need for Speed

  • Co to dokładnie oznacza dla gry?

Oznacza to wciągającą narrację, fabułę towarzyszącą graczom podczas rozgrywki. Poczucie, że naprawdę zależy nam na posiadanym samochodzie, ponieważ jest w nim tyle elementów do zmodyfikowania, zbudowania i uczynienia swoim własnym. Jest też otwarty, różnorodny świat. Staramy się zbudować grę, która definiuje kluczowe filary tego, czym jest Need for Speed.

  • Dlaczego wymaga to pełnego resetu serii, a nie kontynuacji Underground, Rivals lub Most Wanted? Co wyróżnia nowy tytuł na tle poprzedników?

To połączenie tych elementów i sposób, w jaki prowadzimy opowieść. Powrót odpowiednich funkcji rozgrywki to coś, na co czekali fani. Powrót do wciągającej i emocjonującej fabuły, a jednocześnie oferowanie różnorodności umożliwiającej przeżywanie tej historii na różne sposoby. To wyróżniające cechy.

Myślę, że przez wiele lat koncentrowaliśmy się na zamiłowaniu do samochodów lub skupialiśmy się na tym, jakie modele chcę dostać gracze. Jeśli spojrzymy na Rivals, zobaczymy świetne i wypasione auta, ale bez tej kultury miłośników samochodów. Teraz przykładamy do tego większą uwagę.

Wyobraźmy sobie, że znajdujmy się w pokoju z czystą tablicą i zadajemy pytanie: „w ostatnich latach seria Need for Speed była nieco chaotyczna, jaki tytuł musimy teraz zrobić? Czym ma być Need for Speed?” W ten sposób mam kreatywną wizję, którą będziemy prawdopodobnie podążać przez kilka następnych lat.

  • Wspomniałeś, że stawiacie na bardziej autentyczną kulturę motoryzacji. W jaki sposób zamanifestuje się to w grze, jeśli chodzi o opcje i auta?

Marcus Nilsson: Chcemy, by graczom zależało na samochodach – stąd wywodzi się pomysł na ich modyfikowanie. Jak sprawić, by ktoś przejął się autem w grze wideo? Trzeba dać takiej osobie narzędzia do zbudowania i dopracowanie własnego tworu. Chcemy, by graczom zależało na tym, czym jeżdżą.

  • Informacja prasowa wspomina o „nocnym, otwartym świecie”. Co czyni otwarty świat „nocnym”?

Przedstawiony świat obserwujemy od zmierzchu do świtu. W Rivals mieliśmy otwarty świat pełen rzeczy do zrobienia, dzięki AllDrive. Wyciągnęliśmy wnioski z tego doświadczenia. System AllDrive powróci w nowej grze, ale w usprawnionej formie, ułatwiając zabawę ze znajomymi. Chcemy, by wkraczający do świata gracze zobaczyli dużą różnorodność, a AllDrive jest oczywiście tego częścią.

  • Struktura świata w Rivals była ambitna, ale znalezienie wyścigu trwało zbyt długo. Konieczność zapisywania punktów również nie była najlepsza. Jak zmienia się podejście w nowej grze?

Tak, znalezienie wyścigu było trudne. Rozpoczęcie rywalizacji ze znajomym nie było najprostsze. Teraz znajdziemy się dużo szybciej.

Staraliśmy się zbudować listę wartościowych uwag, ale także rozmawiać się bezpośrednio z graczami, zaprosić ich do sprawdzenia prototypów i prosić o opinie. To najbardziej ambitny program fanowski, jaki zrobiliśmy. Zmodyfikowaliśmy też wiele opcji AllDrive.

Punkty to interesująca kwestia. Balansowanie ryzyka i nagrody z Rivals to coś, czym chciałbym zająć się w przyszłości, choć może w innej formie.

  • W Rivals byliśmy policjantami lub kierowcami. Szykujecie coś podobnego?

Policja to podstawowy element Need for Speed, ale niekoniecznie trzeba grać po ich stronie. Muszą budować napięcie po stronie graczy. Tytuł bazuje na bardziej autentycznej kulturze, na dbaniu o samochód. Na pewno nie zabraknie policji, ale nie będą to inni gracze.

  • Brzmi to jak świadoma decyzja. Bazowaliście na opiniach z Rivals, czy chcieliśmy po prostu zrobić coś inaczej?

Takie podejście w Rivals było świetne, a podział wśród graczy wynosił niemal idealne 50/50. Całość działał bez przeszkód, ale wracamy do korzeni i zajmujemy się kulturą motoryzacji w otwartym świecie. Wydaje nam się, że możemy zbudować solidne podstawy pod to, by przejmować się posiadanym autem. Chcemy umieścić wszystkich graczy w tej roli, a wewnątrz niej zaoferować dużą różnorodność.

  • Dodajecie nowe sposoby na konkurowanie ze znajomymi?

Różnorodność to klucz, także podczas wspólnej zabawy. Wiele możemy nauczyć się na przykładzie prawdziwego świata, budując rozgrywkę na bazie czegoś autentycznego.

  • Możesz zdradzić, jak przełoży się to na samą rozgrywkę?

Need for Speed to prędkość. Na pewno nie zabraknie wyścigów. Gracze nadal chcą jako pierwsi przemknąć przez metę. Ale są też inne sposoby na wciągnięcie ludzi do tej kultury. Mamy drift, przyglądamy się Gymkhanie. Nie musisz driftować na torze, możesz robić to na ulicy. Chcemy ustalić, jak ludzie czerpią przyjemność z jazdy w prawdziwym świecie i przełożyć to na rozgrywkę.

  • Jeśli chodzi o sterowanie, Need for Speed zawsze stawiał na bardziej zręcznościowe podejście. Będzie tak i w tej odsłonie?

Dla mnie w Need for Speed chodzi o siedzenie na krawędzi fotela, szalone akcje, skoki, drifty, 100 kilometrów na godzinę w zakręcie. Ale wewnątrz takich wrażeń jest dużo różnorodności i gra zaoferuje wiele sposobów na ustawienie pojazdu. Modyfikowanie aut jest ważne, nie tylko pod względem wyglądu, ale także sterowania. Zapewniamy bezprecedensowe opcje w tej kwestii.

  • Gra zmierza na PC, PlayStation 4 i Xbox One, bez poprzedniej generacji. Jakie daje to wam korzyści?

Możemy się skoncentrować. Konsole obecnej generacji są niemal identyczne, więc możemy wyrównać możliwości silnika. Renderowania oświetlenia bazującego na fizyce nie da się zrealizować na poprzedniej generacji. Możemy skupić więcej wysiłków, które zadziałają na każdej platformie; możemy zastosować techniki, które nie zadziałają na poprzedniej generacji.

  • Mieliście rok „wolnego”, by przygotować lepszy tytuł. Czy Need for Speed wróci teraz do corocznego cyklu wydawniczego? Czy pozostaniecie przy dwóch latach?

Rozmawiamy o tym. Nie mogę jeszcze nic ujawnić. Mówiąc o restarcie serii mamy na myśli nie tylko tworzenie gry, ale także spojrzenie EA na serię. W gatunku znów widać wzrosty, więcej ludzi jest zainteresowanych wyścigami. Project Cars wydano jako wysokiej jakości produkt, który podbił wyniki sprzedaży w UK. Znów czuć energię i dlatego jesteśmy gotowi.

Ten rok był na pewno ważny dla naszej marki, by zrozumieć jej wartości i ustalić, jaką chcemy zrobić grę, ale także upewnić się, że tworzymy to, czego chcą fani. Może to być trudne, jeśli kolejne gry mają ukazywać się co roku, choć możliwe. Ale wydaje mi się, że najistotniejsze są mocne podstawy, które teraz już mamy.

  • Pomysł polega więc na tym, by zrestartować serię i przyjrzeć się dalszym wydarzeniom?

Tak. Nie mogę wdawać się w szczegóły, ale powiem, że przyglądamy się nowym sposobom na rozwój serii w przyszłości.

Podsumowując gra nie będzie się nazywała Underground 3 ani Carbon 2. Sytuacja może być tutaj podobna jak z SimCity wydanym w 2013. Gra nazywała się po prostu SimCity. Jak to wszystko będzie wyglądało dowiemy się zapewne dopiero na E3!

Czytaj więcej

Czyżby nowy Need for Speed był Undergroundem?

11203589_1577856862465809_4284726506282834014_o

Prawie rok temu EA, w oficjalnym oświadczeniu wręcz przyrzekało: „Damy Wam grę, o jaką prosicie. Będzie to gra, na jaką zasługujecie. Abyśmy mogli spełnić te przyrzeczenia, potrzebujemy czasu. Podjęliśmy decyzję, by nie wypuszczać Need for Speeda w 2014 roku, by móc pracować od razu nad wysoce innowacyjnym Need for Speedem przewidzianym na przyszły rok.

Mimo, że nie byłem jakoś specjalnie nastawiony na Undergrounda, to coraz bardziej się przekonuję… Zbliżają się targi E3 w Los Angeles, zbliża się konferencja Elektroników, na której na 100% zobaczymy nową odsłonę wyścigów od EA. Jak to zawsze bywa, czas przed pokazem jest wykorzystywany po to by podgrzać atmosferę przed nią samą. Na Facebookowym profilu serii Need for Speed pojawił się film w postaci szybkiego pokazu screenów z poszczególnych części gry.

Which was your favourite NFS?Which was your favourite NFS?

Posted by Need for Speed on 16 maja 2015

Zrzuty ekranu leciały tak szybko, że dało się dużo przeoczyć. Na przykład 3 klatki z kodem binarnym.

Underground

Internet zgodnie zamachał rozwiązaniem – 21 maja. Natomiast na fanpage pojawił się kolejny film – tym razem był to zwiastun Undergrounda 2 z opisem „Throw back Tuesday as we’re busy on Thursday…” (21. maja to czwartek).

nfs_need_for_speed_2015-05-17_-_need_for_speed_2015_nowy_nfs_w_czwartek_21_may4

Póki co są to tylko przypuszczenia, ale sięgając pamięcią dalej już wcześniej pojawiały się wzmianki o Undergroundzie. W internecie hulały fałszywe logo,

Undergroundwyznania byłego pracownika Ghost Games, który otwarcie mówił o tym, że owa gra jest w produkcji oraz mowa o tym, że gra powstanie jeżeli sprzeda się minimum w 15 milionach egzemplarzy. O ile ostatnia plota wydaje się być tylko żartem, o tyle reszta w tym momencie zaczyna być coraz bardziej prawdopodobna. Zapowiedź gry nastąpi już w czwartek (21 maja), a konferencja EA na E3, na której zapewne zobaczymy gameplay z gry, będzie miała miejsce 15 czerwca o 22:00. Jeżeli chcesz obejrzeć ją ze mną wbijaj na NFSZone.pl!

P.S. obrazek w nagłówku to oczywiście fake. ;) Ale bardzo ładny i fajny, trzeba przyznać!

Czytaj więcej

E3 – obejrzyj z kemotem!

E3

Co roku targi Electronic Entertainment Expo w Los Angeles gromadzą rzesze odwiedzających, a ja od 3 lat śledzę je z zaciekawieniem. W tym roku postanowiłem, że spędzę je z Wami.

Całe to wydarzenie rozpocznie się dzień przed udostępnieniem targów dla zwiedzających. 9/10 czerwca odbędą się konferencje prasowe Microsoftu (18:30), Electronic Arts (21:00), Ubisoftu (0:00) i Sony (3:00) na których dowiemy się o najnowszych grach i nie tylko. Swoje przemyślenia, ekscytacje i nie tylko przeleję w formie postu na blog. Osobiście nie mogę się doczekać Assassin’s Creed: Unity i Comet, kochanego Mirror’s Edge’a, może jakiejś zapowiedzi Need for Speed’a (?), Battlefield: Hardline, The Sims 4… dużo innych zajebistych tytułów. A Wy na co czekacie?

Czytaj więcej