Suchota i… narzekanie

Jak widzicie blog się trochę zmienia, ale to wszystko następuje bardzo powoli z bardzo prostego powodu… matury oczywiście.

Tak, znowu będę się żalił. Jak zwykle kochani chodzi o to, że przez następne 2 tygodnie nastąpi deficyt filmów. Na ten czas mam nagrane 4 filmy (1 z Portala i 3 z Most Wanted wraz z Pauliną i Kamilem). Od 16 lutego zaczynam ferie i nie ukrywam, że chciałbym przez te dwa tygodnie nagrać jak najwięcej celując jednocześnie w nagranie całego pierwszego Undergrounda i Papers, Please (tak, ukochane papierki wygrały ankietę. ;>). Jedyne czego nie jestem pewien to jak długi jest ten Need for Speed, bowiem będzie to let’s play totalnie na ślepo – także, jeśli ktoś zorientowany (a na pęczki Was tutaj) to czekam na informacje. Narzekań koniec, czas na matematykę. Rozszerzoną oczywiście.

P.S. Będzie w przyszłym tygodniu na 100% jeszcze jeden wpis (inaczej ktoś mnie zabije) także #staytuned

Czytaj więcej

Czas na refleksje…

Często i gęsto po ostatnich odcinkach z Most Wanted dostaję różne pytania dotyczące ich treści. Wydawałoby się okej, gdyby nie fakt, że jestem w tym totalnie zgubiony…

W tych wypocinach poruszane są tak różne tematy, że po nagraniu zastanawiając się nad nimi dochodzę do jednoznacznego wniosku. Bez wpływu tych osób z którymi nagrywam lub mocnego upojenia alkoholowego nie byłbym w stanie połączyć tego wszystkiego w jedną trzymającą się kupy całość. A jednak da się… I potem się zaczyna! A w zasadzie zaczynają różne pytanie typu: gdzie, co, jak dlaczego, kto… I ja nie umiem na te pytania odpowiedzieć. Z dwóch prostych przyczyn. Przeważnie jak z kimś usiądę do nagrywania ciągam tą osobę by udało nam się stworzyć co najmniej 2 odcinki. W przypływie głupoty i zmieszania „faktów” głupieję i zapominam. Często nadal nie pamiętam jak postanowiłem sobie, że dany odcinek będzie się nazywał… well… fuck.

Tak wygląda to od strony kuchni (mamo, kolacjęęę!) i idealnym przykładem do tego będzie odcinek, który YouTube obejrzy dopiero jutro, a Wy możecie już dzisiaj. ;> I nie pytajcie, bo pamiętać nie będę!

Czytaj więcej